kolacja zakochanych

Z okazji Walentynek, ja, Weronika, ich długoletnia przeciwniczka, idę z chłopakiem na kolację! Ale nie przyznam się, ile czasu zajęło mi szukanie prezentu walentynkowego dla niego:) Ale do sedna. Kolacja w ładnej restauracji, więc trzeba się odpowiednio ładnie ubrać. Najłatwiej: sukienka. I tu pytanie, czy wybrać sukienkę bardziej elegancką czy może sukienka na codzień, którą po prostu podkręcę dodatkami, będzie lepszym wyborem. Nie jestem przyzwyczajona do kreacji a'la seksbomba więc chyba zwycięży ta cholerna sukienka na codzień. Plus będzie to o tyle lepsze rozwiązanie, bo wiem że skorzystam z niej po prostu więcej razy. Na kolacje: buty szpilki, sukienka plus duży naszyjnik i kopertówka. Wersja codzienna: buty new balance (bo kto powiedział ze buty do sukienki nie mogą być sportowe), sukienka i lniana torba. No i po problemie.


werka

Korzystaj ze schowka i twórz kolekcje, dzięki którym lepiej zorganizujesz swoje zakupy. Kolekcje możesz też publikować i inspirować innych do zakupów

Scroll